Parowanie
Czyste parry zamienia ciężkie melee wroga w ~2-sekundowe obalenie i darmowy punish — ale samo trzymanie zagrożenia w szachu wygrywa więcej pojedynków niż kiedykolwiek wygra ten przycisk.
Zwany też: parry melee, okno parowania, kontra na melee, blok, parry na F, obalenie z parry, parowanie, parry
Parry (domyślnie F) to krótkie okno obronne, które łapie nadchodzące melee i kładzie atakującego plackiem na jakieś dwie sekundy, otwierając darmowy punish. To odpowiedź na ciężkie melee w zadymie — ale jedzie na ~6-sekundowym cooldownie, więc zbaitowane parry zostawia cię kompletnie odsłoniętym.
Okno i obalenie
Stuknij klawisz parry (domyślnie F), żeby postawić krótkie okno obronne — twój bohater świeci się na niebiesko, póki jest aktywne. Każde melee, które trafi w tym świeceniu, zostaje złapane: atakujący ląduje na plecach i jest ogłuszony na jakieś dwie sekundy, czyli dość długo, żeby podejść i wyładować pełny punish. Okno jest wybaczające — gracze trafiają je będąc jakieś półtorej sekundy za wcześnie albo do sekundy za późno — więc nagradza czytanie nawijania, a nie timing co do klatki. Da się sparować i lekkie, i ciężkie melee, ale to ciężkie melee jest readem, który się liczy: telegrafuje się powolnym, oczywistym ładowaniem, a lekkie melee jest szybkie i łatwo się przez nie prześlizgnąć. Haczyk to koszt — parry siedzi na mniej więcej 6-sekundowym cooldownie pokazanym czerwoną pięścią i NIE odświeża się po udanym złapaniu. Pomyl read albo machnij parry w powietrze, a jesteś bezbronny przez całe to okno. Blokada anty-spam na 0,25 s startuje w chwili, gdy wciśniesz parry (a nie gdy się uda), więc parry jedno po drugim idą gładko, ale nie da się tego spamować, żeby załatać zły timing. Możesz też parować w trakcie dasha po ziemi i możesz parować NPC — złapanie zamachu Strażnika na linii na chwilę powstrzymuje go przed trafieniem cię.
Jak to grać
Melee w Deadlocku to kamień-papier-nożyce: ciężkie melee miażdży cel, który tylko sobie stoi, parry bije ciężkie melee, a szybkie lekkie melee albo dowolna umiejętność bije parry. Największy myk to fakt, że rzadko w ogóle musisz wciskać parry — wystarczy trzymać zagrożenie w szachu. Wróg, który szanuje twoje parry, nie waluje ciężkiego, co znaczy, że wygrałeś spacing, nie wydając cooldownu. Kiedy JEDNAK chcesz wbić własne ciężkie wrogowi spragnionemu parowania, zbaituj je: zacznij ładowanie, a potem odwróć kamerę, żeby ciężkie poszło w powietrze, podczas gdy ich niebieskie świecenie się wypala, a potem wejdź ponownie, gdy zejdzie. Możesz też po prostu wbić im lekkie melee — lekkie dużo trudniej sparować na reakcji — albo wepchnąć je gwarantowanym setupem na melee, który całkowicie omija grę w głowę (szarża Abramsa, ulta Yamato, dash Kaliko, sztylet Mary). W obronie zachowaj parry na moment, gdy wróg wyraźnie nawija ciężkie w zadymie; nie pal go na zapas, bo te ~6 s przestoju to chwila, w której to ON cię ukarze. Na linii sparowanie ataku Strażnika kupuje chwilę bezpieczeństwa, gdy resetujesz się pod lasthita.
Odparcie i punish
Przedmiotem definiującym parry jest Odparcie — pickup z witalności Tier 1 za 800 dusz. Daje ci +75 zdrowia i płaskie 18% odporności na melee za samo posiadanie, a potem ulepsza samo parry: przy udanym sparowaniu wrogiego bohatera leczysz się za 100% obrażeń, które sparowałeś, odbijasz te same obrażenia z powrotem w niego i dostajesz +30% obrażeń na 6 sekund. Ścina też 1,75 s z cooldownu parry, przez co z karzącego robi się powtarzalny. To zamienia parry z czysto obronnego reada w realny zwrot w walce — zjadasz ich cios, oddajesz go i wchodzisz w podbity punish na obalonym celu. Oprzyj się na przedmiotach na obrażenia od melee, żeby ten punish bolał, i dorzuć przedmioty z lifestealem na melee (Wampiryczne Pięści, Życiodajne Gruchnięcie), żeby darmowe ciężkie na ogłuszonym wrogu jeszcze cię podlewało. Pętla combo jest prosta: sparuj ciężkie, zgarnij obalenie, wbij podbity punish z Odparcia, podlecz się z zabójstwa.